Ludzie lubią się bać (przynajmniej od czasu do czasu, żeby organizm przećwiczył wytwarzanie adrenaliny i nie zapomniał jak się zmobilizować, kiedy naprawdę trzeba będzie brać nogi za pas). Dowodem tej tezy są (prócz setek popularnych horrorów, ostatnio głównie klasy B lub nawet F)
memy internetowe mające odbiorcę rozbawić, by po chwili zasiać w głowie ziarno niepokoju.
W sieci krąży niezliczony zbiór powielanych i modyfikowanych historii mających zmrozić krew w żyłach (łańcuszki z przerażającymi historiami oraz poświęcone im wątki na forach internetowych znane są zagranicą pod wspólną nazwą
creepypasta). Od
28 czerwca 2011 do grona sieciowych strachów dołączyła postać z odręcznego rysunku jednego z użytkowników 4chana, który zamieścił na forum portret niepokojąco uśmiechniętej postaci stojącej nad łóżkiem. Wątek doczekał się ponad 200 odpowiedzi z napisami dodawanymi do oryginału (obowiązkowo w jedynej czcionce wręcz stworzonej do memów, czyli
Impact). Niedługo potem kolejne przeróbki (już pod nazwą
Shadowlurker, Never alone lub
Horrifying House Guest) zdobyły reddita, tumblr'a i funnyjunk (nie wspominając o umysłach strachliwych nastolatków). Anonimowy autor pierwszej pracy zamieścił jeszcze kilka rysunków na
swoim blogu. Większość obrazków opiera się na lęku przed ciemnością oraz niewytłumaczalnym strachu przed zajrzeniem w nocy pod łóżko.
Powyżej: Oryginalne szkice autorstwa 571ngr4y