“"Osoby cierpiące z powodu zaburzeń osobowości borderline, z obawy, że znów zostaną porzucone, albo doznają kolejnego rozczarowania, rezygnują z pozytywnych relacji interpersonalnych, tracąc w ten sposób możliwość zaspokojenia potrzeby bliskości i ukojenia. Odczuwają więc dylemat między strachem a potrzebą, co stanowi poważny problem w tworzeniu trwałych i satysfakcjonujących związków oraz prawidłowych relacji z innymi osobami, prowadząc do uczucia pustki i osamotnienia. W obliczu takich problemów związki międzyosobowe nabierają charakteru obronnego, który jeszcze bardziej utrudnia rozwój poczucia tożsamości. Doświadczenia separacyjne, czy też inne obciążające emocjonalnie sytuacje, przy istniejącym deficycie w zakresie zdolności do pamięci ewokacyjnej, sprawiają, iż dziecko lub osoba dorosła z zaburzeniami z pogranicza, pozostaje z poczuciem dogłębnego osamotnienia, lękiem przed porzuceniem, lękiem przed unicestwieniem bądź utratą spójności self. Wszystko to potęguje uczucie totalnego wyobcowania.”