“A wtedy cala reszta znika z horyzontu. A wtedy ona przyciska się do mnie, wisząc na mnie, wbija we mnie swoją miednicę, swoje kolana w moje biodra, swoje piersi w moje, swoją twarz w moją szyję, wbija, i wchłaniamy się nawzajem, jak dwa kiśle z torebki o różnych smakach.”